Faza księżyca
Newsletter
NOWOŚĆ!


cytat2.png

Zalecenia praktyczne


DIETA

Istnieją dwie kwestie o podstawowym znaczeniu, jeśli chodzi o dostosowanie sposobu odżywiania do praktyki jogi, tak by była ona optymalna i stała się motorem praktyki, nie zaś największą w niej przeszkodą:

  • Pierwsza kwestia jest to dylemat natury etycznej – jedną z podstawowych zasad jogi (pierwsza yama) jest ahimsa – tzn. unikanie przemocy w stosunku do istot żywych. Jak pisze Maria Grodecka w rozdziale „Wegetarianizm w systemie jogi” swojej książki Wegetarianizm – Zmierzch świadomości łowcy: „'Ahimsa' zabrania zabijania jakiejkolwiek istoty bez względu na to, czy jest ona człowiekiem czy zwierzęciem, naszym przyjacielem czy wrogiem. Jadanie mięsa jest więc oczywistym łamaniem zakazów 'ahimsy', przekraczaniem przykazania „nie zabijaj”, które zabrania czynienia krzywdy jakiejkolwiek żywej istocie. Wprawdzie jadający mięso nie zawsze musi zabijać zwierzę sam, ale, domagając się pokarmu mięsnego, daje bezpośredni wyraz swojemu przyzwoleniu dla tego zabójstwa, gdy dla niego wykonuje to ktoś inny. Niełatwo wtedy przesądzić, który z nich bardziej jest winien łamaniu nakazu 'ahimsy'[1]. Patrząc na kwestię diety jogicznej z tej perspektywy, dieta wegetariańska staje się logicznie bardzo atrakcyjną perspektywą dla praktykujących jogę, jako narzędzie bardziej intensywnego i szybszego rozwoju duchowego.
  • Drugą niezwykle istotną kwestią jest koncepcja dostosowania diety w taki sposób, aby umożliwiała rozwój i praktykę na płaszczyźnie fizycznej i fizjologicznej. „W toku praktyki Asan i Pranajamy niezbędna jest dieta satwiczna. Spożywajcie mleko, ghee[2], jogurty, owoce, migdały, śmietanę, etc. Odstawcie czosnek, cebulę, mięso, ryby, palenie, alkohol, produkty kwaśne i ostre. Należy unikać przejedzenia. Jadajcie z umiarem. Posiłki spożywajcie regularnie i o oznaczonych porach. Jadanie wszystkich produktów i o każdych porach jest dla Jogina bardzo niebezpieczne”[3]. Oznacza to, że w naszej jogicznej diecie musi dominować element satwy, aby mogła ona służyć rozwojowi praktyki. W podobny sposób na temat diety wypowiada się klasyczny podręcznik do zaawansowanej hatha jogi Hatha Yoga Pradipika Swatmaramy: „Jako dietę umiarkowaną określa się spożywanie pokarmów przyjemnych w smaku i słodkich, pozostawiając jedną czwartą żołądka wolnym i oferując go w ten sposób Sivie [I.58]… Następujące produkty są uważane za szkodliwe dla joginów: produkty ostre w smaku, kwaśne, palące i gorące, ostre papryczki, orzechy i liście betelu, zwykły olej z congee, olej sezamowy lub musztardowy, alkohole, ryby, mięso zwierząt takich jak kozy, zsiadłe mleko, maślanka [mowa tu o indyjskiej odmianie, nie zaś o naszej, zachodniej, która uważana jest za korzystną dla praktykujących], owoc jujuby, tłuste ciasta, asafetyda i czosnek [I.59]… Następujące produkty mogą być bezpiecznie spożywane przez joginów: mąka, ryż, jęczmień, mleko, ghee, słodycze, masło, miód, suszony imbir, ogórki, zioła, fasola oraz świeża woda [I.62]… Jogi powinien przyjmować odżywcze i słodkie jedzenie połączone z mlekiem. Powinno być przyjemne dla zmysłów i odżywczo wpływać na 'dhatus' [I.63][4].

Jeśli chodzi o kwestię spożywania mięsa, to przy regularnej praktyce można przekonać się na własnej skórze o tym, iż jego konsumpcja stanowi w niej przeszkodę. Włókna spożytego przez nas mięsa rozkładają się i „podróżują” przez układ trawienny nawet do kilku dni. W przypadku praktyki codziennej, zalegające i przyklejające się w trakcie intensywnych skłonów i skrętów do ścianek jelita fragmenty niestrawionego pokarmu mięsnego wywołują nieprzyjemne dolegliwości żołądkowe, jak pieczenie, zgaga i mdłości. Pokarm roślinny, który szybko zamienia się w łatwo przyswajalną „papkę”, nie sprawia tych problemów. Ostrych przypraw, czosnku oraz cebuli powinno używać się jak najmniej, ze względu na ich ograniczające, tamasowe właściwości.

Jeśli nie praktykujecie regularnie (codziennie), te zalecenia mogą dotyczyć was w mniejszym stopniu, jednak warto zastanowić się nad aspektem etycznym, stanowiącym jeden z fundamentów jogi ośmiostopniowej.


PICIE WODY

Każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że spożywanie odpowiedniej ilości wody w ciągu dnia jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania naszego ustroju. Co do tego jakie mają to być ilości, już nie każdy będzie zgodny. Jest to jednak kwestia o bardzo istotnym znaczeniu w przypadku praktyki dyscyplin takich jak Ashtanga Vinyasa, które poprzez intensywne pocenie prowadzą do oczyszczenia ustroju. Naturalnie specjalista od spraw związanych z funkcjonowaniem ustroju Yogi Ramacharaka zaleca spożywanie dziennie między 2-2,5 litra wody (oczywiście może być to woda pod różnymi postaciami)[5], uzasadniając to danymi na temat „spożytkowania” wody przez różne funkcje naszego ustroju. Bardzo dobrze do tego celu nadają się naturalne (odwirowywane bądź wyciskane) soki z surowych owoców i warzyw (również rozcieńczane), napoje z dodatkiem soku z cytryny czy limonki, wszelkiego rodzaju ziołowe herbaty oraz oczywiście czysta, źródlana woda. Tradycyjnie nie zaleca się pić wody zimnej. Jeśli jej temperatura jest niższa niż pokojowa, powinno się nieznacznie „ogrzać” ją wrzątkiem. Również nie zaleca się pić napojów gazowanych (zarówno wody sodowej jak i napojów „kolorowych”), zaś soki z dodatkiem konserwantów zawsze ustępują w smaku tym świeżo wyciśniętym. Także kawa i zbyt mocna herbata nie są zalecane. W ramach higieny przełyku i żołądka Ramacharaka zaleca również wypijanie szklanki wody zaraz po przebudzeniu oraz tuż przed udaniem się na spoczynek.


POSTY

Bardzo dobrze w praktyce jogi (i nie tylko) sprawdzają się regularne posty. Przynajmniej jeden dzień w miesiącu powinniśmy poświęcić na spożywanie jedynie wody i soków. Pod koniec takiego dnia można i należy zjeść lekką kolację, zaś w trakcie postu unikać należy intensywnych i obciążających ćwiczeń fizycznych. Tego rodzaju dni postu wspaniale oczyszczają organizm, umożliwiając strawienie i wchłonięcie zalegających na różnych etapach trawienia resztek pokarmów.


SAVOIR-VIVRE I PRAKTYKA

Chociaż większości osób kwestie te wydadzą się oczywiste, warto przypomnieć kilka uniwersalnych porad dotyczących samej praktyki:

  • Przynajmniej cztery godziny przerwy powinny dzielić naszą praktykę od ostatniego większego posiłku; dwie – jeśli był to posiłek lżejszy.
  • Przed zajęciami dobrze jest wziąć prysznic, który pobudza i oczyszcza (zarówno fizycznie jak i mentalnie, a niektórzy twierdzą, że również i duchowo). Nie jest przy tym konieczne mydlenie. Również nie należy używać intensywnych perfum (mogą u niektórych spośród współćwiczących powodować alergie), zaś w przypadku praktyki Ashtanga Vinyasa ze względu na intensywne pocenie konieczne jest czyszczenie maty oraz obowiązkowe pranie stroju po każdych zajęciach.
  • W trakcie wykonywania powodujących intensywne pocenie ćwiczeń Ashtanga Vinyasa Jogi nie powinno się uzupełniać płynów, jednakże powinno się to zrobić po zakończeniu sesji ćwiczeń.
  • Zawsze pamiętajcie o wyłączeniu telefonu komórkowego przed wejściem na zajęcia (chyba że zostawiacie komórkę w szatni – ale wtedy też warto ją wyłączyć).
  • Nie powinno się praktykować vinyasy w trakcie 2-3 naintensywniejszych dni miesiączkowania.
  • O wszelkich chorobach, kontuzjach, również o ciąży należy poinformować prowadzącego zajęcia, aby mógł indywidualnie dostosować praktykę.
  • Nie wszystkie szkoły tolerują przyprowadzanie innych osób na zajęcia w charakterze obserwatorów. Nawet jeśli tego nie zabraniają – dzieci i młodsze rodzeństwo należy zostawić w domu lub pod odpowiednią opieką. Na sali do ćwiczeń powinny znajdować się jedynie osoby zainteresowane praktyką.
  • Jeśli ćwiczycie w domu, pamiętajcie o wcześniejszym wywietrzeniu pomieszczenia i o tym, aby panowała w nim odpowiednia temperatura (w miarę możliwości również wilgotność). Starajcie się ćwiczyć o regularnych porach – ćwiczenia brzuszno-miednicowe (uddiyana banda, nauli) oraz pranajamę powinno ćwiczyć się na czczo lub przynajmniej z pustym żołądkiem.
  • Wszystkie ćwiczenia powinno się praktykować po uprzednim opróżnieniu jelit i pęcherza.
  • Warto pamiętać również o tym, że chociaż teoria stanowi zaledwie 1% jogi, jest to procent o bardzo istotnym znaczeniu. Studiowanie tekstów stanowi jednen ze składowych elementów niyamy svadhyaya (samopoznanie), więc nie wahajcie się z sięganiem po literaturę i poszerzaniem swojej ogólnej wiedzy jogicznej. W ten sposób można zaobserwować na sobie, w jaki sposób powiązane są wzajemnie teoria i praktyka jogi oraz dowieść empirycznie na własnym przykładzie prawdziwości i naukowości jogicznych dogmatów.



[1] Grodecka M., 2009, Wegetarianizm – zmierzch świadomości łowcy, Warszawa, Wydawnictwo Tedson

[2] klarowane masło

[3] Sivananda S., 2004, Yoga asanas, Uttaranchal, Indie, The Divine Life Society

[4] Swatmarama Yogi, 1987, Hatha Yoga Pradipika with the commentary of Swami Vishnu-devananda, Deli, Motilal Banarsidass Publishers.

[5] Ramacharaka Yogi, b.d., Hatha Joga, Warszawa, Trzaska, Evert & Michalski.